Punkty: 63, głosów: 7, wynik: 9.00
McDonalds
Punkty: 34, głosów: 4, wynik: 8.50
Bic
Punkty: 27, głosów: 4, wynik: 6.75
Twist
Punkty: 20, głosów: 3, wynik: 6.67
tarey100
Punkty: 17, głosów: 3, wynik: 5.67
Funny Death Commercial
Punkty: 3, głosów: 1, wynik: 3.00
Spots Coca Cola 2006
Punkty: 0, głosów: 0, wynik: 0.0
Reklama Częstochowa - zapraszamy do współpracy !
"Na cenzurowanym"
Odkąd Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (zwana dalej KRRiT) zaczęła wprowadzać cenzurę do polskich reklam zaczęłam poważnie zastanawiać się co jeszcze powinno zostać ocenzurowane i na jakiej podstawie. W końcu przeważnie cenzura dotyczy tego co lubimy i co nas śmieszy…czy to nie dziwne??
W reklamie Heyah mamy do czynienia z Czerwonym Kapturkiem, który idzie przez las, śpiewa i nagle wpada w sidła. Wyraża się przy tym dość niezrozumiale, ale przeciętny widz o niewielkim rozumku domyśla się, że Kapturek nie wypowiada się o osobie, która założyła wnyki w samych superlatywach i że na pewno jej wypowiedź nie jest poprawna politycznie.
KRRiT stwierdziła, że reklama jest niepedagogiczna i może mieć zły wpływ na dzieci. Ciekawe pod jakim względem?
Każde dziecko wie, że Czerwony Kapturek szedł przez las do babci, że miał koszyk z przysmakami, że potem zjawił się wilk, że był głodny, a Kapturek nie chciał się z nim podzielić, że czarny bohater (czyt. wilk) poszedł skrótem do domku babci, że ją spałaszował, potem ubrał się w jej czepek oraz okulary i czekał, czekał…aż się doczekał. Przyszedł Kapturek, zapytał czemu babcia ma duże oczy, uszy i zęby, wilk-babcia odpowiedział na pytania o oczy i uszy, ale że miał kompleksy na punkcie wielkości swoich zębów(ciekawe czemu mężczyźni mają zawsze kompleksy na tym właśnie punkcie
) to się bardzo zirytował i zjadł Czerwonego Kapturka, potem poczęstował się tym co było w koszyczku i dostał niestrawności, bo było tego za dużo. Na szczęście przyszedł pan leśniczy, rozpruł wilka, uratował babcię i Kapturka, niestety wilk nie przeżył tej operacji, ale przynajmniej pozbył się niestrawności. I wszyscy żyli długo i szczęśliwie, no może prawie wszyscy.
Bajka jest wysoce pedagogiczna, a czemu reklama nie?
W reklamie Kapturek idzie przez las i niesie koszyk, a kto jej zabroni? Domyślamy się, że idzie do babci. Nagle wchodzi za drzewo i słyszymy krzyk. Zbliżenie wnętrza ust Kapturka
i tego, co zawsze na kreskówkach, gdy bohater krzyczy tak śmiesznie się rusza, wiecie ten taki dzyndzelek. A potem dowiadujemy się czemu Kapturek krzyczał… Jakiś zły kłusownik zastawił wnyki na biedne leśne zwierzątka. Przynajmniej tak nam się wydaje. Ale Kapturek mówi, że w takich warunkach nie może występować. Co to znaczy? Każde dziecko wie! Po prostu koleżanka Kapturka, która nie dostała roli w reklamówce postanowiła uprzykrzyć życie bohaterce. Nic więc dziwnego, że Kapturek w takich warunkach nie może występować. I co w tym niepedagogicznego? Nie wiem, po prostu ktoś komuś podrzucił świnię. Przecież to normalne w showbiznesie i nie tylko…wystarczy obejrzeć transmisję z Sejmu
Ta reklama uczy dzieci i dorosłych, że jeśli coś wygrają lub osiągną to muszą uważać na tych, którym się nie udało. Przecież na tym polega sztuka przeżycia w obecnych czasach…Kapturku wróć
Autor: Lena